Miasto należy postrzegać jako sieć złożonych interakcji ekonomicznych, społecznych i kulturowych na określonym terytorium, przy czym owe terytorium może mieć umowny charakter niezbędny do umiejscowienia tych procesów w przestrzeni i niekoniecznie równoznaczny z granicami administracyjnymi.

Miasto żyje dla gospodarki i z gospodarki. Miasta są motorami rozwoju i głównymi centrami działalności gospodarczej. Miasta są adresatem przepływów informacji, idei i dóbr, których efektem jest koncentracja kapitału ludzkiego i wzmocniony potencjał rozwojowy. Każde miasto, w mniejszej lub większej skali, jest gospodarczym centrum i posiada swoich użytkowników: inwestorów, mieszkańców, turystów, kupujących i sprzedających produkty i usługi wytworzone na jego obszarze oraz poza nim.

Miasta europejskie konkurują między sobą o przyciąganie publicznego i prywatnego kapitału (inwestycje, miejsca pracy), o wielkie wydarzenia (sportowe i kulturalne) oraz wykwalifikowane, kreatywne kadry (wykształconych pracowników i menedżerów). Walczą o wysokie lokaty w rankingach oraz opracowują strategie gospodarczego rozwoju (kreatywne miasta, Smart City, miasta innowacji …).

Miasto, w otoczeniu zewnętrznym, oceniane jest przez konkurencyjność gospodarki miejskiej.  Przez pojęcie „gospodarka miejska” należy rozumieć wszelkie działania ekonomiczne, społeczne i kulturalne na rzecz rozwoju miasta, które tworzą terytorialny system społeczno-gospodarczy i mają wpływ na stan kapitałów miasta oraz jego konkurencyjność w otoczeniu zewnętrznym. Nie należy utożsamiać pojęcia: „gospodarka miejska” tylko z aktywnością sektora usług komunalnych, który jest ważnym Interesariuszem rozwoju miasta, ale nie jedynym.

Polskie miasta, pomimo posiadanych potencjałów, tracą na konkurencyjności gospodarczej w stosunku do miast europejskich. Proces ten pogłębia się. Na liście Creative Cities Network znajduje się 41 miast, w tym 17 z Europy, w tym jedno miasto z Polski – Kraków. Na liście OECD, w 10 najbardziej kreatywnych miast nie ma miast polskich.

Potencjał innowacyjny w polskich miastach jest niewystarczający. Potwierdza to niski odsetek osób pracujących w branżach technologicznie zaawansowanych. Środowisko innowacyjne, mające ogromny wpływ na potencjał innowacyjny w miastach, nie ukształtowało się.

 W polskich realiach miasta nie współpracują efektywnie ze sobą zarówno ponadregionalnie jak i w wymiarze międzynarodowym i są praktycznie nieobecne w sieciach europejskich miast. Dotyczy to zarówno pojedynczych miast jak i całych grup obszarów miejskich.

Bez zintensyfikowania podejścia do problematyki gospodarczego rozwoju miast (a właściwie obszarów funkcjonalnych) w polskiej polityce miejskiej wzrost konkurencyjności Polski będzie niemożliwy.

Polskie miasta potrzebują intensywnego i tematycznie szerokiego merytorycznego wsparcia w procesie wzmacniania ich konkurencyjności gospodarczej w wymiarze ponadlokalnym, europejskim i globalnym. Polskie miasta powinny podjąć walkę o należne im miejsce w europejskich rankingach konkurencyjności gospodarczej.